Jaką lokatę wybrać?

Często wybieramy lokaty bankowe kierując się wygodą i pierwsze miejsce do którego się udajemy chcąc założyć lokatę bankową to nasz bank, w którym posiadamy rachunek bieżący. Nie należy jedna iść na łatwiznę i od razu kierować kroki do swojego banku. Warto rozważyć wszystkie za i przeciw przed zdecydowaniem się jaką lokatę założymy.

Zakładam, że wiemy już na jaki okres chcemy ulokować swoje oszczędności, nie wiemy tylko na jaką instytucje finansową się zdecydować , dla jakiego banku powierzyć nasze oszczędności. Wiemy też jaka kwotę chcemy ulokować na lokacie bankowej, jest to istotne, ponieważ niektóre banki posiadają limity i określają wysokość minimalnej kwoty lokaty. Są to z reguły kwoty minimalne rzędu pięćset lub tysiąc złotych od których zaczynają się oferty lokat bankowych. Kolejna sprawa jest określnie na jakie ryzyko inwestycyjne możemy sobie pozwolić. Czy chcemy założyć lokatę bankową z pewnym oprocentowaniem , ale niższym zyskiem, czy tez chcemy się zdecydować na większe ryzyko i założyć lokatę z funduszem inwestycyjnym. W tym momencie należy zdobyć jak najwięcej cennych informacji dotyczących rodzajów lokat oferowanych przez poszczególne banki. Warto przeprowadzić szczegółową analizę i wczytać się we wszystkie warunki, nawet takie które napisano małym druczkiem. Oferty lokat terminowych możemy porównać samodzielnie wpisując sobie na przykład w tabele poszczególne elementy danej lokaty oferowanej przez bank. Możemy także skorzystać z przydatnych porównywarek lokat , oraz kalkulatorów pokazujących zyski na poszczególnych lokatach. Porównywarki i kalkulatory dzięki którym porównamy oprocentowanie lokat bankowych znajdziemy na stronach o tematyce finansowej, bankowej oraz na stronach poszczególnych banków. Serwisy biznesowe i bankowe publikują co jakiś czas rankingi uwzględniające najbardziej korzystne oferty lokat bankowych. Rankingi lokat bankowych najczęściej pokazują lokaty różnych banków , które można zawrzeć na okres trzech, sześciu, dwunastu miesięcy. Banki oferują także lokaty na okresy jednomiesięczne , warto więc sprawdzić nie tylko rankingi, alei bezpośrednio oferty całościowe poszczególnych banków. Atrakcyjnie oprocentowane lokaty są z reguły przeznaczone dla zupełnie nowych klientów banku, lub dla nowych środków.

Zapraszam Cię do zapoznania się z bardziej obszerną wiedzą na temat finansów na 17bankow.com/poradniki/743/misseling-co-to-jest-i-co-warto-o-nim-wiedziec.

Czy zamiast inflacji przyjdzie deflacja – perspektywa kredytobiorcy

Większość mediów głównego nurtu zwiastuje inflację uruchomioną przez ogromny dodruk pieniądza zarządzany w bankowości detalicznej. Pojawia się pytanie, czy prognoza inflacji to prognoza prawidłowa, a może tak naprawdę gospodarkę czeka deflacja, a zadłużenie krótkoterminowe, konsumpcyjne okaże się najlepszą inwestycją na trudne czasy, a nawet pozwoli wykorzystać ideę bardzo taniego pieniądza we wzmocnieniu własnych interesów? Jak podejść realnie do problemu i czy groźba inflacji to groźba faktyczna, a nie tylko typowa zagrywka mediana na wywołanie paniki?

Jak zrozumieć gospodarkę bazującą na pustym pieniądzu i praktykach zadłużeniowych?

Banki centralne wpuszczają na rynek pieniądz o różnym standardzie jakościowym. Jeden zasila deficyty gospodarek narodowych, rozprowadza się po urzędach, inwestycjach infrastrukturalnych, a siłą rzeczy dochodzi do zwykłych obywateli – konsumentów i wywołuje inflację. Banki centralne posługują się również pieniądzem „zerowym” skupującym aktywa spółek, obligacje, waluty, a nawet wyprowadzający ogromne korporacje z problemów ekonomicznych. Taki pieniądz nie wywołuje do końca inflacji, ale raczej zmienia strukturę własności na dominację banku centralnego. Gdyby kredytobiorca miał dostęp do zerowego kredytu gotówkowego po prostu wziąłby go bez sentymentów, bo to opłacalne i umożliwia podjęcie decyzji zakupowych bez potrzeby oszczędzania, które w okresie niskich stóp procentowych po prostu się nie opłaca. Banki centralne oraz rządy muszą utrzymać za wszelką cenę zaufanie do „papieru”, bo wywołają tym samym absolutną degenerację ekonomiczną. Pieniądz bazuje na zaufaniu instytucjonalnym. Na tym, że człowiek otrzyma daną wartość przy wymianie gospodarczej. Stąd ogromna popularność kredytów gotówkowych nawet w czasach kryzysu gospodarczego. Niektórzy ludzie już widzą, że nie opłaca się oszczędzać, utrzymanie wysokich dochodów jest utrudnione, a niskie stopy procentowe funkcjonują i obniżają koszty zadłużenia.

Kreacja pustego pieniądza i teoria deflacji, która zamieni się w inflację

Banki centralne kreują walutę M0 i M1, natomiast banki komercyjne dodają do tego kreację M3. Dzieje się to przez system rezerwy i przed wypłacanie kredytów gotówkowych i innych rodzajów zobowiązań. Pieniądz tworzy się po prostu przez koszty po stronie kredytobiorcy. To kredytobiorca musi zarobić, zwiększyć produktywność. Teoria deflacji zamiast inflacji bazuje częściowo na zasadzie zaufania do waluty rezerwowej, a taka waluta do dolar. To najczęściej używany pieniądz w rozliczeniach międzynarodowych. W kryzysach rynek skupia się na walutach dominujących i zgłasza popyt na bezpieczeństwo. Z drugiej strony społeczeństwo boi się wydawać, bo kryzys gospodarczy. Brak cyrkulacji pieniądza w gospodarce oznacza deflację, a nie inflację.

Inflacja korzystna dla spłaty długu publicznego, ale nie dla społeczeństwa

Inflacja oczywiście wystąpi, bo magazyn pustego pieniądza został wykreowany, natomiast w nieco dłuższym terminie. Inflacja spłaca dług publiczny kreowany na bieżąco i jednocześnie prowadzi do dalszego zubożenia społeczeństwa. Co robić w takich warunkach? Najlepiej dążyć do dużego zadłużenia gospodarstwa domowego, praktycznie na granicy zdolności kredytowej i zapomnieć o oszczędnościach. Kredyt gotówkowy najlepiej wziąć szybko i spłacić szybko, nawet kolejnym zadłużeniem w trudnych czasach ekonomicznych. Banki w procesie kreacji pieniądza nie tworzą wartości, robi to kredytobiorca, dlatego należy ostrożnie zarządzać zadłużeniem, żeby nie stracić motywacji do zarabiania, świadczenia usług w kryzysowej gospodarce.